Strona główna » PODUSZKA BEZPIECZEŃSTWA FINANSOWEGO
Poduszka bezpieczeństwa finansowego

PODUSZKA BEZPIECZEŃSTWA FINANSOWEGO

PODUSZKA BEZPIECZEŃSTWA FINANSOWEGO

W życiu – jeśli chodzi o finanse – zazwyczaj bywa raz lepiej, raz gorzej.

Ważne jest, by utrzymać się na powierzchni.

To niełatwe, jeśli brakuje nam pieniędzy, bo choć to nie one są najważniejsze, to musisz się zgodzić, że sporo ułatwiają.

Tak, ważna jest rodzina, ale przyznaj, że łatwej ją uszczęśliwić, gdy nie musisz żałować na jej przyjemności.

Ważne jest zdrowie, ale dostęp do dobrej opieki medycznej także jest prostszy, gdy masz pieniądze i tak dalej.

Tak, pieniądze nie dają szczęścia, ale ułatwiają życie.

Dlatego nigdy nie może co ich zabraknąć.

Poduszka bezpieczeństwa finansowego a czarna godzina

To właśnie ten trudny moment.

Tracisz pracę lub po prostu możliwość jej wykonywania tak, jak zdarzyło się to bardzo wielu w okresie pandemii.

Może chorujesz i potrzebujesz pieniędzy na leczenie, rehabilitacje i odpoczynek.

Może zdarzyć się i tak, że nad twoim domem przechodzi huragan, który zrywa dach twojego domu, a ubezpieczenie jest zdecydowanie zbyt małe, aby pokryć remont.

Czarne godziny, z których ocalić mogą cię tylko pieniądze.

Tylko skąd je wziąć?

Tu właśnie twoja poduszka bezpieczeństwa wkracza do akcji.

Sięgasz po pieniądze odłożone na poduszce i spokojnie radzisz sobie z problemami.

Zasypiasz, chociaż wieje wiatr i na dworze jest burza i spokojnie czekasz na to, co powie szef, choć biurowa plotka mówi o redukcjach etatu.

Więcej, nie masz problemu z odejściem z nielubianej pracy i nie boisz się sprzeciwić, gdy dostajesz kolejne, głupie polecenie.

Spokojnie odmawiasz nadgodzin i nie łapiesz każdej, upokarzającej fuchy w obawie przed tym, że zabraknie ci na spłatę raty.

Rozumiesz już, że musisz mieć poduszkę?

Policz, ile potrzebujesz

Podstawa to ustalenie, ile powinnaś mieć pieniędzy na poduszce bezpieczeństwa finansowego.

Nie, nikt nie poda ci konkretnej cyfry, bo dla każdego poduszka to inna kwota.

Najpierw musisz ustalić, ile pieniędzy potrzebujesz, aby spokojnie przeżyć miesiąc.

Teraz zastanów się, ile takich miesięcy powinnaś przeżyć, zanim znajdziesz sobie nowe źródło zarobków.

W zupełnie innej sytuacji jest przecież singiel, który ma dobrze płatny zawód i nic nie blokuje go przed zmianą miejsca zamieszkania.

A w zupełnie innej matka trójki dzieci mieszkająca na prowincji i pomagająca schorowanej matce.

Jeden człowiek pozbiera się i znajdzie zajęcie w ciągu trzech miesięcy, a inny będzie potrzebować roku, by wszystko inaczej zorganizować.

Zacznij, tu i teraz

Wiesz już, ile potrzebujesz, a teraz wyznacz sobie realny termin.

Załóżmy, że twoja kwota to dziesięć tysięcy.

Jeśli chcesz mieć te pieniądze jeszcze w tym roku, zgromadzić je szybko, powinnaś odkładać po tysiąc złotych miesięcznie.

To bardzo ambitny cel, ale naprawdę warto zgromadzić pieniądze jak najszybciej, bo twój spokój wart jest jednego roku wyrzeczeń.

Na dobry początek warto przemyśleć urządzenie wielkiej wyprzedaży wszystkich rzeczy, które są ci zbędne.

Wielkie porządki potrafią przynieść nieoczekiwane rezultaty, bo czasem rzeczy nam niepotrzebne, są bardzo wartościowe dla kogo innego, a rynek rzeczy używanych wciąż rośnie.

Teraz tylko systematyczność

Dobry początek zrobiony, a więc pora na kolejny krok.

Ambitnie, tysiąc? Na pewno się da.

Wystarczy, że założysz konto oszczędnościowe w swoim banku i ustawisz cel.

Łatwiej ci będzie, jeśli postawisz na automatyzację, bo wtedy zabraknie czasu na wahania, a przede wszystkim, gdy opanujesz zasadę płacenia najpierw sobie samemu.

Chodzi w niej o to, że przelew na konto oszczędnościowe robisz zaraz po tym, gdy otrzymasz wynagrodzenie.

Rate this post